Cukrzyca jest chorobą upośledzającą działanie wielu układów wewnętrznych. Jednym z nich jest narząd wzroku. Cukrzycy są bardziej narażeni na choroby oczu, począwszy od zapalenia spojówek, zespołu suchego oka aż do całkowitej utraty wzroku. Ryzyko wystąpienia jaskry jest u nich około 40% wyższe, niż u osób zdrowych, a możliwość pojawienia się zaćmy wzrasta do 60%. Najgroźniejszą dla cukrzyków chorobą jest jednak tzw. retinopatia cukrzycowa.

W oku prawidłowym tj. bez wady wzroku, promienie świetlne przechodząc przez rogówkę i soczewkę ogniskowane są dokładnie na powierzchni siatkówki.  Oko młodego człowieka jest w stanie odbierać ostre obrazy przedmiotów bardzo odległych jak i bliskich, oddalonych o kilkadziesiąt czy nawet kilkanaście centymetrów.

Wady wzroku towarzyszą gatunkowi ludzkiemu od pradziejów. Pierwsze opisy krótkowzroczności zawdzięczamy Arystotelesowi (ponad 300 lat p.n.e.). Wada ta była często spotykana w starożytnym Rzymie. W wiekach średnich mężczyzna krótkowzroczny mógł odmówić udziału w... pojedynku. W naszych czasach obserwujemy wzrost częstości występowania tej wady. W Polsce i w innych krajach europejskich 20-25% dorosłych osób to osoby krótkowzroczne.

Krótkowzroczność jest wadą wzroku, która w ostatnich latach występuje z coraz większą częstotliwością. Jest ona źródłem niepokoju i wielu pytań rodziców dzieci chcących jej zapobiec lub spowolnić jej narastanie. O ile nie możemy wpłynąć na czynniki genetyczne, to na niektóre związane ze środowiskiem a biorące udział w jej nasileniu- tak.
W poprzednim artykule ( tu odnośnik do poprzedniego) pisałam już o diecie. Dziś pora na nasze zachowania i przyzwyczajenia.

Często spotykam się z pytaniami rodziców dzieci z wadami wzroku o to co mogą zrobić, by tę wadę cofnąć czy zatrzymać. I tu kilka faktów na temat wad wzroku. Jeśli nie masz ochoty o nich czytać, to przeskocz dalej do diety.